Kiedy spadnie śnieg 2019/2020?Wiele osób zastanawia się, kiedy zacznie się prawdziwa zima w Polsce.Długoterminowa prognoza pogody nie przewiduje nagłego ataku zimy.
Zima w Stambule jest przepiękna, ale pod warunkiem, że trwa tylko chwilę. Tak, żeby był czas na sfotografowanie się pod zmrożoną palmą, zobaczenie ośnieżonych minaretów, ulepienie bałwana i urządzenie wielkiej śnieżnej bitwy. A później to wszystko może zniknąć, bo oprócz niesamowitych wrażeń Stambuł pod śniegiem to nic dobrego. To paraliż i apokalipsa, to setki odwołanych lotów, niekursujących promów, rozbitych samochodów, marznących na ulicach zwierząt i ludzi, a dla niektórych (czego sama doświadczyłam i było jednak całkiem przyjemne) odwołane zajęcia i egzaminy! Na śnieg miałam trafić już w Antalyi, a przynajmniej tak donosiły media. Jednak zanim tam dotarłam nie było już po nim ani śladu. Po tygodniu trzeba było w końcu przenieść się do Stambułu, więc zadowolona udałam się na lotnisko. Stanęłam przed tablicą, popatrzyłam i zapłakałam – wszystkie loty na lotnisko Atatürka odwołane, a na Sabihę same opóźnienia. Śnieg przeniósł się na północ i to w tak epickim stylu, że oprócz utknięcia na lotnisku utknęłam również w Azji. I to do tego stopnia, że pomóc mogło mi tylko wynajęcie hotelu w okolicy lotniska i przeczekanie śnieżycy. Opady śniegu tego dnia dobiły do 40 cm! Nie było przy tym mrozu, więc przy każdym kolejnym kroku stopy zapadały się głęboko w zaspach, żeby na koniec zanurzyć się w kałuży ukrytej gdzieś pod spodem… Od czasu do czasu widać było na ulicy pługopiaskarki, przy drogach usypane były wielkie kopce soli, a co piećdziesiąty właściciel sklepu fatygował się na zewnątrz, żeby odśnieżyć wejście do swojego przybytku. Metrobusy były puste jak nigdy, na ulicach pojawiały się tylko dzieciaki, które namiętnie lepiły bałwany i czyściły okoliczne auta ze śniegu, który był im akurat potrzebny do walki z przeciwnikami z bloku obok. A ja, rozglądając się uważnie czy w moim kierunku nie leci śnieżka, przebijałam się z walizką, ciągnąc za sobą cały napotkany śnieg. 20 kg zaczęło nagle ważyć 40, a starsi panowie śmiali się do rozpuku widząc panienkę na obcasach, mokrą po same kolana i zlaną potem od walki z bagażem. Następnego dnia, kiedy już w końcu wyschłam, postanowiliśmy z lubym nacieszyć się pięknym słońcem i stambulską zimą. Uzbrojeni w aparaty (ja) i iPhone (on) pojechaliśmy fotografować miasto (ja)/ siebie (on) na Sultanahmet. Niestety słońce nas zwiodło i po kilkunastu minutach schowało się za chmurami. Te z kolei postanowiły pozbyć się nadmiaru śniegu i tak, w śnieżycy wędrowaliśmy między Błękitnym Meczetem, a Hagią Sophią. Zeszliśmy też w kierunku Złotego Rogu, do dworca Sirkeci, przy którym wyglądałam TAK PIĘKNIE i odmówiłam dalszego marszu bez uprzedniego wypicia çayu i zjedzenia künefe! Po krótkiej przerwie ruszyliśmy dalej, ale pogoda bardzo szybko się pogarszała. Zatoka Złoty Róg była przykryta mgłą. Dzielnica Beyoğlu z Wieżą Galata stała się całkowicie niewidoczna. Bosfor zniknął. Stambuł chował się pod śniegiem coraz bardziej, więc i my postanowiliśmy zawrócić, usiąść w bezpiecznym miejscu niedaleko domu i przeczekać śnieżycę przy tureckiej zupie. Stambuł pod śniegiem to raj dla lokalnych fotografów. Każdy poluje na ujęcia, bo wszyscy wiedzą, że zima w Stambule choć piękna, to ulotna i zaraz nie będzie po niej śladu. I tak właśnie było – po dwóch dniach wyszło wiosenne słońce, rozśpiewały się ptaki, śnieg spłynął ze wzgórz, a Bosfor zamienił się w brunatną maź. Mój aparat się nie przydał, więc wyjątkowo zobaczcie zdjęcia z komórki: Podobał Ci się ten wpis? Będzie mi bardzo miło jeżeli podzielisz się nim z innymi lub zostawisz komentarz. A poza tym: ⋅ Przeczytaj resztę wpisów ze Stambułu. Kliknij tutaj! ⋅ Znajdź nocleg w Stambule. Zarezerwuj! ⋅ Zapisz się na newsletter, w którym będziesz otrzymywać najnowsze wpisy i inne informacje. Szczegóły tutaj! ⋅ Śledź fanpage bloga na Facebook’u – to tam znajdziesz bieżące informacje i zdjęcia z podróży. Klik! ⋅ Masz pytanie? Pisz na adres paulina@ Dziękuję za odwiedziny! I do zobaczenia! Te informacje pomogą ci zdecydować, czy już pora na wymianę opon na zimowe. w Ostrowie Wielkopolskim. A gdy będziesz wiedzieć, że zima 2023 za pasem, w tym artykule sprawdzisz, gdzie warto wymienić opony w okolicy. Nie wiesz, gdzie się umówić na wymianę opon w Ostrowie Wielkopolskim?Przeskocz do treści Zima 2022 jest zaskakująca. Zdjęcia zaśnieżonej greckiej wyspy Santorini obiegły świat. Śnieg pojawił się także na Saharze, a rekordowe wręcz opady śniegu zarejestrowano w Kalifornii (Stany Zjednoczone). Zobaczcie na zdjęciach, jak wyglądają słynne miejsca w zimowej odsłonie. Szczegóły Turystyka Portal turystyczny. Atrakcje w Polsce, ciekawe miejsca, pomysły na urlop. Magazyn dla branży turystycznej i turystów. Turystyka, wiadomości turystyczne, magazyn turystyczny, biura podróży, hotele, transport. Publikujemy materiały o charakterze poradnikowym,informacyjnym, analitycznym. Pomagamy w rozwiązywaniu problemów branży, ocenie jej kondycji, tworzeniu bieżącej strategii marketingowej, czy też w budowaniu scenariuszy na przyszłość. Staramy się osiągać to dzięki umieszczeniu w piśmie tekstów przygotowanych przez najlepszych ekspertów w swojej dziedzinie. Opisując najważniejsze wydarzenia gazeta dostarcza aktualnych i rzetelnych informacji z zakresu organizacji pracy, prawa nowych technologii. W dziale aktualności na bieżąco poruszamy najważniejsze dla branży tematy, prezentujemy komentarze, opinie ludzi z branży i opinie ekspertów. Uczestniczmy w życiu branży: od komisji sejmowych rozpoczynając na imprezach środowiskowych kończąc. Publikujemy akty prawne, dokumenty i prezentacje niezbędne w codziennej pracy branży, prezentujemy najważniejsze inicjatywy środowiska i nowe trendy w światowym biznesie turystycznym. Pokazujemy najciekawsze produkty turystyczne w Polsce i za granicą. Rzetelne informacje i przejrzysta szata graficzna tworzą profesjonalne medium nieodzowne w codziennej pracy każdej firmy branży turystycznej. Nasi czytelnicy to właściciele biur podróży i agencji turystycznych, szefowie działów promocji turystyki jednostek samorządowych, gestorzy bazy noclegowej, kadra naukowa, samorząd turystyczny, piloci, przewoźnicy i studenci. Ekipa redakcyjna portalu oparta jest o osoby od lat współpracujące z Waszymi Podróżami, uzupełniona o fachowców z różnych dziedzin.
Jaka jest zima w Turcji i czy warto wtedy polecieć na wakacje? Zima w Turcji: Sezon w Turcji trwa krócej niż w Egipcie, a w listopadzie należy się spodziewać opadów, co czyni ten czas bardziej odpowiednim dla zwiedzania niż wypoczynku. Jednakże, wciąż jest możliwość znalezienia dobrych warunków do wypoczynku, jeśli wybierzesz hotel z zadaszonymi atrakcjami. […]1/11 Przeglądaj galerię za pomocą strzałek na klawiaturze Przesuń zdjęcie palcem fot. Copernicus Sentinel-2 (2021), processed by ESANastępneCC BY-SA IGOZdjęcie Madrytu pod śniegiem ze stycznia 2021 roku. Uchwycone przez misję Copernicus Sentinel-2 11 stycznia 2021 r. o godzinie 12:14 czasu środkowoeuropejskiego. / Europejska Agencja Kosmiczna Zobacz równieżPolecamyTurecka kraina, znajdująca się w Anatolii, słynie z niezwykłych form tufowych, które powstały po wybuchu wulkanu. Lawa pokryła ogromną przestrzeń, a lata działania wody i wiatru wyrzeźbiły ze skał niezwykłe kształty. Dziś można tu zobaczyć fascynujące podziemne miasta, wykute w skale kościoły i przedziwne formacje.
If you are the application owner check the logs for more information.Wiele osób patrząc na kalendarz i widząc styczeń zastanawia się, kiedy spadnie śnieg. Okazuje się, że już wkrótce. Przez kilka dni czeka nas jeszcze w miarę ciepła aura, po czym nadejdzie zima. Kiedy spadnie śnieg? W ten weekend. Synoptycy Cumulusa prognozują, że jeszcze dziś i jutro temperatura wahać się będzie…
Po wielu nieskutecznych próbach uruchomienia zimowych połączeń na Riwierę Turecką, wreszcie się udało. Już drugi sezon (zimowy) możemy polecieć do niesamowicie popularnej latem Antalyi. Kierunek, który uznawany jest za wakacyjną mekkę, zimą stanowi zagadkę wokół której urosło wiele mitów. Spróbuję się z nimi jest tak samo ciepła zimą i latem. MITNie, Turcja nie jest tak samo ciepła zimą i latem. Przede wszystkim, Turcja to ogromny kraj, który jest bardzo zróżnicowany pogodowo- podczas gdy w jednym miejscu może wiać, zacinać śniegiem i odmrażać nos, w drugim- można się opalać. Skupmy się jednak na Riwierze wakacje temperatury w tej części tureckiego wybrzeża mogą sięgać 40 stopni (przeżyłam to), natomiast zimą oscylują między 12-20 stopni. Skąd ta rozbieżność? Wszystko zależy od ilości chmur i nasłonecznienia, ale zacznijmy od początku…Zima na Riwierze Tureckiej to czas przypominający polską wiosnę- można trafić na ulewne deszcze, piękne słońce, kompletną flautę, sztorm i wiatr, chłód i przyjemne ciepło (bez upałów, oczywiście). Podczas tygodniowego pobytu w grudniu doświadczyłam każdego z tych stanów pogodowych- były dwa dni z intensywnym deszczem, dwa dni pod chmurką, które były idealną okazją do zwiedzania oraz dwa ciepłe dni, które swobodnie można było spędzić na plaży. Pamiętajcie jednak, że „plażowych” godzin w ciągu dnia są dwie-trzy, im niżej słońce jest na niebie, tym robi się w Turcji można poleżeć przy basenie i wyszaleć w aquaparku. MITTuż po wylądowaniu w Turcji, widząc za zroszonym mżawką oknem samolotu kałuże, usłyszałam męski głos obwieszczający swojej rodzinie: „No i super! Teraz się wypadało, więc jutro będzie pięknie- od rana idziemy na basen i do aquaparku”.Oho, będzie grubo!- pomyślałam. Odezwało się we mnie zboczenie zawodowe i zaczęłam się zastanawiać, czy ktoś nagadał tej rodzince bzdur, czy sami to sobie wymyślili (często gdy klient coś wymyśli to nikt nie jest w stanie mu tego wyperswadować, więc i tę opcję biorę pod uwagę). W każdym razie- aquaparki, zarówno hotelowe, jak i te z oferty zewnętrznej są zamknięte w okresie zimowym (!), w kwestii basenów natomiast- nie polecam kąpieli w basenach, które nie mają podgrzewanej wody. Temperatura nocą potrafi spaść do 5-7 stopni, natomiast za dnia woda w basenie nie ma kiedy się ogrzać. Turcja zimą to kierunek spacerowo-relaksacyjny z szansą na drobne plażowanie przy sporej dawce szczęścia, tematy basenowo-zjeżdżalniane polecam od kwietnia do w Turcji wszystko jest zamknięte. MITZimą w Turcji nie wszystko jest zamknięte, ale trzeba być przygotowanym, że będzie działać zdecydowanie mniej knajp, restauracji i sklepów niż w okresie letnim. Zdecydowanie nie polecam wybierania hoteli poza głównymi kurortami (Alanya, Antalya, Side), ponieważ tam niemal na pewno wszystko będzie że był to mój trzeci wypad na Riwierę Turecką (a szósty do tego kraju), pokonując kilkukrotnie trasę wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego miałam oczy szeroko otwarte- wypatrywałam hoteli, w których już byłam (a widziałam ich ponad 40) oraz znajomych miejsc. Ogromne wrażenie zrobił na mnie zamknięty bazar Alara, który kojarzę jako świątynię podróbek i wszelkiej tandety- normalnie mieści się tam ponad 300 sklepów, sklepiczków i kramów. Zimą to miejsce zamknięte na cztery spusty (może nawet więcej).W Alanyi i Side przy głównych ulicach handlowych działało niemal wszystko. Owszem, towary nie wylewały się ze sklepowych półek, a na ulicach nie bębniła głośna muzyka, ale można było oddać się spokojnym w Turcji nie są organizowane wycieczki fakultatywne. MITWycieczki fakultatywne zimą odbywają się, jednak ich ilość jest odbywa się większość rejsów- przede wszystkim zima na Riwierze Tureckiej to czas, gdy morze może (ale pięknie mi się to napisało!) być niespokojne, ponadto- jego temperatura nie jest tak przyjemna jak w miesiącach letnich (chociaż dla przyzwyczajonych do bałtyckiego chłodu rodakom i tak wyda się ciepłe).Odbywają się wycieczki na Pamukkale, do Kapadocji (zimą to magia w czystej postaci- pamiętajcie jednak, żeby wziąć ciepłe ubrania, bo temperatury mogą oscylować w okolicach 0 stopni), na zakupy do Alanyi/Antalyi (w zależności gdzie jesteście), do Side i Manavgat oraz Demre-Myra-Kekova. Zdecydowanie jest co nie mają ogrzewania. FAKTPotwierdzam. Nie uświadczycie tu kaloryferów. Dogrzewać można się klimatyzacją- jednak każdy, kto kiedykolwiek próbował dogrzewać się klimatyzacją wie, że nie zawsze jest to łatwa sprawa. Przede wszystkim, klimatyzacja musi mieć opcję grzania, a nie klimatyzowania bądź nawiewu- w innym wypadku, nawet jeśli nastawicie klimę na 30 stopni, będzie wam dmuchać niekoniecznie ciepłym powietrzem. Właśnie taka sytuacja spotkała nas w hotelu- bez opcji grzania, pokój był zawiewany przez letnie powietrze. Jak się domyślacie- niewiele to dawało, gdy za oknem było 8 stopni i lał padać przez tydzień. FAKTZima na tureckim wybrzeżu to czas, gdy przyroda „odpoczywa” po upalnym lecie- słońca jest mniej, chmur trochę więcej, z nieba lubi spaść deszcz. Najczęściej są to intensywne, lecz stosunkowo krótki opady, niestety- może trafić się również tak, że kiepska pogoda będzie utrzymywać się przez kilka sezonem ceny w sklepach na wybrzeżu są niższe. FAKTGeneralnie poza sezonem sprzedawcy są mniej chętni do zabawy w targowanie i zamiast wchodzić w teatralną rozgrywkę zbijania ceny, oferują towary w bardzo atrakcyjnych cenach. Podczas grudniowego pobytu, kilkukrotnie pytałam o ceny rzeczy o które w miesiącach letnich walczyłam jak lwica, próbując wszystkich dramatycznych zagrywek- łapania za głowę, odrzucania ceny, wychodzenia ze sklepu. Każdorazowo cena podawana przez sprzedawcę była niemal identyczna z tą, którą udawało mi się wywalczyć w sami sprzedawcy, tak lubiący latem wciągać turystów w dyskusje i targowanie, mówili, że to ostateczna cena i ewentualnie zbijali ją o kilka-kilkanaście mogą być częściowo zamknięte. FAKTPo pierwsze, poza sezonem na Riwierze Tureckiej hoteli działa garstka (biorąc pod uwagę ile ich jest). Po drugie, działające hotele właściwie nigdy zimą nie mają pełnego obłożenia (czyli nie są wypełnione gośćmi na 100%). Po trzecie, pogoda rzadko kiedy sprzyja siedzeniu do nocy w barze przy basenie lub na plaży, a więc… hotele mogą działać tylko częściowo. Oznacza to, że w pięciopiętrowym hotelu są otwarte tylko dwie kondygnacje, nie będą działać bary przy basenach i na plaży, z czterech restauracji, które posiada hotel funkcjonować będzie te informacje zawarte są w opisach hoteli na stronach organizatorów. Hotelom nie opłaca się otwierać wszystkiego, ponieważ koszty utrzymania barów, restauracji oraz pracującej w nich obsługi, będą wyższe niż zarobek. Większość hoteli działa „na pół gwizdka”, starając się jednak zachować odpowiedni Alanyi zimą nie ma co robić. MIT Żeby tak powiedzieć trzeba być… dzbanem. 🙂 W Alanyi zdecydowanie jest co robić, nawet gdy nie ma przysłowiowej „lampy” i nie można iść na plażę. Oczywiście, w czasie deszczu ilość atrakcji zdecydowanie się kurczy, ale i na to jest rada. W nasz najbardziej deszczowy dzień postanowiłyśmy odwiedzić jaskinię Damlatas. Wychodząc z hotelu minęłyśmy „polskie lobby” naświetlające sobie twarze telefonami komórkowymi (ach ten zasięg wifi), wyskoczyłyśmy na pobliski przystanek, dalej autobusem podjechałyśmy nieopodal wejścia do jaskini i będąc przekonane, że w środku będą dzikie tłumy (w taki dzień osłonięta od deszczu jaskinia wydała nam się najdogodniejszą atrakcją) wkroczyłyśmy w… pustą przestrzeń. Oprócz nas, były tam trzy osoby… Cóż, nudni ludzie zawsze będą się nudzić. Poza tym, gdy nie pada- można posnuć się po mieście, wejść na wzgórze z ruinami zamku, zjechać w dół kolejką (kolejność może być oczywiście odwrotna), wypożyczyć rower, iść do którejś z przytulnych knajpek- posiedzieć i pogadać z obsługą/właścicielem, pojechać w pobliskie góry i połazić po nich, skorzystać z którejś z siłowni na otwarty powietrzu, przejść się na dworzec autobusowy (otogar) i zobaczyć dokąd odjeżdżają autobusy i po prostu jechać gdzieś dalej (Side? Manavgat? A może Antalya?). Opcji jest masa!Poza sezonem letnim jest mniej podrywaczy. FAKTMusiałam to napisać! 🙂 Podobnie, jak w każdym kurorcie turystycznym na świecie, tak i tutaj, osoby pracujące w turystyce to najczęściej ludność przyjezdna. Na Riwierze Tureckiej nazywani są oni „Taurus boyami”. Zjeżdżają tłumnie do tureckich kurortów, gdzie zatrudniają się w hotelach, restauracjach, dyskotekach i sklepach- miesiące wakacyjne to dla nich nie tylko złote żniwa w kwestii finansowej, ale także czas żeby odbić sobie nudne miesiące spędzone w wioskach z daleka od wybrzeża. No i odbijają sobie podbijając niewieście serca. 🙂 Zimą nikt nie będzie za wami ganiał na plaży, nie napotkacie rozmarzonego spojrzenia ciemnych oczu, ani nie usłyszycie wyznań miłości po dziesięciu minutach rozmowy. Przykro mi. 😉